Migrena-sprawa dla fizjoterapeuty

Migrena – sprawa dla fizjoterapeuty

Miewasz częste bóle głowy bez wyraźnej przyczyny? Zastanawiasz się jak możesz sobie pomóc? Masz dość łykania garści tabletek? Przeczytaj, co mam Ci dzisiaj do powiedzenia.

Bóle głowy są jedną z najczęstszych przyczyn wizyt w gabinetach lekarskich lub aptekach. Niestety łykane na potęgę środki przeciwbólowe zaleczają tylko objawy, a ich działanie jest krótkotrwałe i obarczone licznymi skutkami ubocznymi. Przykładowo paracetamol upośledza zdolności regeneracyjne wątroby – wystarczy 8g, a możemy się już nie obudzić. Zastanów się więc czy warto przy każdym bólu głowy łykać proszki. Szanse na to, że fizjoterapeuta jest w stanie pomóc w przypadku Twoich bóli głowy są bardzo wysokie. Jak się okazuje, migreny to tylko malutka część wszystkich bóli głowy.

Niespecyficzne bóle głowy dzielą się na 4 grupy:

– napięciowe bóle głowy (NBG)

– klasterowe bóle głowy

– migreny

– inne trójdzielno-autonomiczne bóle głowy oraz inne samoistne bóle głowy,

Analiza piśmiennictwa wskazuje jednoznacznie, że bóle głowy typu napięciowego występują najczęściej spośród wszystkich samoistnych bólów głowy. Najbardziej narażoną grupą społeczną są osoby w czwartej dekadzie życia, zwłaszcza z wyższym wykształceniem.

Bardzo często bóle głowy mają podłoże mechaniczne (ograniczona ruchomość odcinka szyjnego i piersiowego kręgosłupa, obojczyka i żeber, wzmożone napięcie mięśni szyi, karku i twarzy, nieprawidłowe ustawienie głowy w przestrzeni itd.). Każdy, kto boryka się z napięciowymi bólami głowy, doskonale potrafi określić gdzie zlokalizowany jest ból. Dolegliwości sięgają od potylicy aż po okolicę czoła. Ból często promieniuje do mięśni szyi i odczuwany jest przez pacjentów jako głęboki, tępy, z obecnością wyraźnego napięcia. Podwyższone napięcie mięśni w rejonie głowy i szyi odgrywa kluczową rolę. Udowodniono, iż u 60% osób z dolegliwościami bólowymi sklasyfikowanymi jako napięciowe występuje podwyższone napięcie mięśni podpotylicznych. Dodatkowo warto sprawdzić napięcie na mięśniach czołowych, skroniowych, żwaczach, szydłowatych, mostkowo-obojczykowo-sutkowych oraz czworobocznych grzbietu.

Jak widzicie szeroki wachlarz możliwości ma przed sobą fizjoterapeuta, do ktorego zgłosi się pacjent z napięciowymi bólami głowy, ale dlaczego tytuł mojego posta brzmi „migreny – sprawa dla fizjoterapeuty”?

Migreny przez swoją intensywność objawów sprawiają, że pacjenci nie są w stanie funkcjonować. Występujące w przypadku aury migrenowej objawy najczęściej dotyczą widzenia. Ciało może się stać nadwrażliwe na dotyk, zmysł węchu zbyt wyczulony na zapach, a słuchu – na dźwięk. Możliwe jest drętwienie i mrowienie w kończynach i kącikach ust, a nawet połowiczny niedowład. Do tego doliczyć należy takie nietypowe objawy aury migrenowej, jak:

  • zaburzenia mowy,
  • zaburzenia równowagi,
  • zaburzenia słuchu,
  • szumy w uszach,
  • nudności,
  • wymioty,
  • omdlenia.

Problem migren faktycznie jest poważny i bez opieki zespołu specjalistów nie jesteśmy w stanie sobie z nim poradzić. Jaka jest więc rola fizjoterapeuty?

Drenować – równoważyć – rozluźniać – uwalniać

Podczas ataku migreny wzrasta cisnienie śródczaszkowe. Uwalniając czepiec ścięgnisty poprawiamy drenaż wewnątrz czaszki, co wpływa na zmniejszenie ciśnienia i osłabienie ataku. Dołączając do tego pracę na nerwie potylicznym, trojdzielnym oraz na napięciach mięśniowo-powięziowych możemy znacząco zmniejszyć częstotliwość i intensywność występowania migren. Czy warto? Zapytajcie tych, którzy z mojego gabinetu wyszli z wrażeniem „lżejszej głowy”.

One thought on “Migrena-sprawa dla fizjoterapeuty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top