Staw biodrowy – co z nim nie tak

biodro

Staw biodrowy – co z nim nie tak?

Ile razy zastanawialiście się co się dzieje z Waszym biodrem? Przecież nic nie zrobiliście, nie było żadnego urazu, upadku, operacji czy innej mechanicznej przyczyny, a mimo to staw biodrowy boli.

 

Aby wyjaśnić Wam najczęstszy problem stawu biodrowego przybliżę Wam nieco jego anatomię.

Staw biodrowy większość czasu spędza w kompresji – odmiennie do stawu ramiennego, którego dystalna część – kość ramienna, jest luźno zawieszona i nie podlega sile kompresyjnej, a wręcz przeciwnie – trakcyjnej. Czy słyszeliście kiedyś o zwichnięciu biodra? A barku? W mojej praktyce zdecydowanie częściej pojawiają się zwichnięcia barku. Ciekawe, bo w swojej anatomii te stawy wydają się być podobne. Ale czy tak jest faktycznie? W przypadku stawu biodrowego głowa kości udowej jest w 2/3 schowana w panewce stawu. Wszystko otoczone jest torebką włóknistą oraz silnymi mięśniami, a dla pewności staw ten został jeszcze opleciony pasmami więzadeł. Jak widzicie sama budowa stawu nie pozwala na mechaniczne urazy.

 

Z wyjątkiem odstępstw wrodzonych, uszkodzenia biodra bardzo rzadko są urazami pierwotnymi. O wiele częściej są one skutkiem np.:

  • problemów z narządami trzewnymi – m.in. problemy trawienne, urologia, ginekologia;
  • problemów z łańcuchami mięśniowo-powięziowymi – zaburzenia napięciowe, blizny, urazy tkanek miękkich,
  • problemów kręgosłupa – staw biodrowy jest unerwiany z poziomu L3, gałęzie stawowe wychodzą z nerwu, udowego, zasłonowego, kulszowego i pośladkowego górnego,
  • wady postawy – kolana koślawe, asymetria ustawienia miednicy,
  • problemów z metabolizmem – utrudniają odżywienie stawu, odpływ metabolitów oraz gojenie się drobnych urazów

 

Każde z tych mechanizmów będzie stopniowo doprowadzało do zaburzeń w funkcjonowaniu stawu, osłabi ukrwienie i odżywienie, a stąd już niedaleko do bólu. Dodatkowo staw biodrowy psuje się bardzo wolno, stąd często pierwsze sygnały są przez pacjentów ignorowane.

 

Najczęściej przychodzicie do Nas z diagnozą – zmiany zwyrodnieniowe. Natomiast zadaniem fizjoterapeuty nie jest usunięcie, cofnięcie lub zregenerowanie tych zmian. Tego się już nie cofnie. Ale jeśli powrócimy do postu „Zmiany zwyrodnieniowe – epidemia XXI wieku”, to zrozumiecie czym są w ogóle zwyrodnienia. Zdajecie sobie zapewne sprawę, że przyczyną bólu nie są zmiany zwyrodnieniowe, one są jedynie efektem nieprawidłowości w organizmie. My jako fizjoterapeuci będziemy Was badać i szukać tego co wpłynęło niekorzystnie na ten staw. Doprowadzimy stopniowo do jak najbardziej komfortowych warunków funkcjonowania tego stawu i postaramy się przywrócić utracone funkcje, jeśli to możliwe.

 

Czy teraz problematyka biodra jest dla Was jaśniejsza? Myślę, że dzięki tym informacjom będzie Wam łatwiej zrozumieć, dlaczego przychodząc z biodrem zadajemy Wam tyle dziwnych pytań i badamy czasem zupełnie odległe rejony ciała.  😉

 

Pozdrawiam 

Fizjoterapia Milena Olejnik

Back to top